Tajpej – pomiędzy buddyjskimi świątyniami a drapaczami chmur

Poruszanie się pomiędzy buddyjskimi świątyniami a drapaczami chmur wydaje się być zupełnie nierealne. Nie zrozumcie mnie źle –  wiedziałem, że Azja staje się synonimem nowoczesności, ale to co zobaczyłem na własne oczy przeszło całkowicie moje oczekiwania. Byłem w Tajpej i zobaczyłem jak te pozornie różne światy przenikają się. Decyzje o zwiedzeniu tego miasta podjęliśmy spontanicznie jak tylko zdecydowaliśmy się na podróż do Azji. To miejsce nie należy do moich ulubionych, nadal twierdzę, iż stare świątynie i wieżowce to dziwne połączenie, ale w jakiś sposób jest to wszystko wyważone i postaram się to opisać.

 

Najwyższy (w tym czasie) budynek na świecie.

Należy podkreślić, iż rok 2008 był wyjątkowy dla wschodniej Azji. Ze względu na letnie Igrzyska Olimpijskie wielu turystów zamierzało zwiedzić ten region.

Widok na miasto

Tajpej kusiło obietnicą ukazania najwyższego budynku świata. Tajpej 101 utrzymał ten tytuł do roku 2010, kiedy to przejął go Burj Khalifa (Emiraty Arabskie – Dubaj). Tak więc musze przyznać, iż odwiedziłem Tajpej trochę ze względu na ten najwyższy wówczas budynek świata stanowiący zwycięstwo myśli ludzkiej nad strachem i ograniczeniami. Niesamowite są windy w tym wieżowcu- podróż z parteru na najwyższe piętro trwała krócej niż minutę! Chciałbym, aby takie windy funkcjonowały wszędzie.

Wspaniały widok na wieżowiec … od dołu

Buddyjskie świątynie

Jest coś bardzo wyciszającego i uspakajającego w tych świątyniach. Zwiedzając je masz poczucie własnej kruchości i przemijalności. To przedziwne jak takie miejsca, pełne tradycji, mogą sąsiadować z drapaczami chmur. A jednak pozostawały w pełnej harmonii – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość współgrały ze sobą. Po dynamicznym zwiedzaniu nowoczesnych obiektów pobyt w świątyniach oferował spokój i ciszę.

Buddyjska świątynia

W Tajpej jest dużo takich świątyń. Gdziekolwiek się obrócisz w pobliżu na wyciagnięcie ręki znajdziesz mały skrawek raju chroniący przed hałasem wielkomiejskiego życie, ukryty pośród betonowej dżungli.

Trochę zieleni w morzu betonu

Mogłem wspomnieć o tych ogrodach przy okazji opowiadania o świątyniach, ale są to tak piękne i pełne spokoju miejsca, że zasługują na oddzielny opis. Są one jak klejnoty Tajpej, jak oddech świeżości w tym kosmopolitycznym, ruchliwym mieście. Uśmiecham się na samo wspomnienie tych miejsc pełnych wodospadów, kolorowych kwiatów. To inna twarz Tajpej – zobacz ją jeśli chcesz się zrelaksować.

Przy wodospadzie

Pomnik Chiang Kai – sheka

Zbudowany dla uczczenia pamięci byłego Prezydenta Chińskiej Republiki Ludowej stanowi ważny element lokalnej historii. Pomnik prezentuje się bardzo okazale nie tylko na zdjęciu ale i w rzeczywistości. Kształt dachu jest połączony z liczbą 8, co zgodnie z chińską tradycją oznacza szczęście. Miejsce to budzi emocje, warte zwiedzenia jeśli chcesz poznać historię Tajwanu.

 

Jedzenie na ulicy

Może miałem pecha, ale nie trafiłem na dobre jedzenie serwowane na ulicy. Najczęściej takie jedzenie jest jednym z najbardziej ekscytujących przeżyć podczas podróży, niestety w Tajpej tak nie było. Lepszym jedzeniem mogą poszczycić się inne miasta azjatyckie, które zwiedzałem takie jak Szanghaj, Hongkong czy Makau.

Stoisko z jedzeniem

 Dostępność w Tajpej

Niestety hotele w Tajpej nie zaliczają się do przystosowanych. Znalezienie takiego hotelu stanowiło w 2008 roku trudność. Mam nadziej, iż sytuacja w tym względzie uległa poprawie.

Chodniki

Chodniki oceniam jako średnio przystosowane, może nawet lepiej niż średnio. Nie ma zbyt wielu dziur. Poruszanie się na wózku nie stanowi specjalnego problemu, oczywiście mogłoby być lepiej.

Sklepy i restauracje

Większość z nich jest dostępna, posiada płaskie wjazdy lub jest zaopatrzona w rampy.

Atrakcje

Buddyjskie świątynie i muzea często mają schody, ale większość z nich jest przystosowana do potrzeb osób poruszających się na wózkach. Bardzo często nawet obiekty stare posiadają windy.

Podsumowując, naprawdę można się cieszyć dostępnością większości obiektów.

 

Kiedy wracam myślą do tej podróży, Tajpej jawi mi się jako miejsce gdzie atrakcyjnie spędziłem czas. Nie mam wątpliwości, że od czasu mojej wizyty miasto stało się jeszcze bardziej nowoczesne i cały czas się rozwija. Tajpej ma swój własny klimat i warto go poznać.