Inspirujący użytkownicy wózków inwalidzkich

 

Ktoś mądry  powiedział kiedyś: wielkie sprawy wymagają czasu i te słowa będę pamiętał przez całe życie. Nauczyłem się być cierpliwym i dawać z siebie wszystko bez względu na to, jak trudna jest droga przede mną. Realizację każdego projektu zapewniają wytężona praca i poświęcony czas. Blumil – mój elektryczny wózek, jest właśnie owocem wielu lat cierpliwości, wytrwałości, wysiłku i wyrzeczeń. Stworzenie prototypu zabrało 5 lat. Wyprodukowanie pierwszego takiego wózka elektrycznego zabrało kolejne 2 lata. W sumie 7 lat czyli 84 miesiące pełne problemów i przeszkód. Czy było to trudne? Tak! Czy było męczące ? Tak! Czy było warto? Absolutnie tak! Po latach wysiłku Blumil przestał być wizją i stał się rzeczywistością.

Wózek elektryczny Blumil.
Oto i on – Blumil!

 

Czytaj dalej Inspirujący użytkownicy wózków inwalidzkich

Uroki Londynu

 

Poznawanie uroków Londynu to wytężona praca na cały etat. Muszę uczciwie przyznać, że nie nudziłem się przy tym ani przez chwilę. Spędziłem w Londynie tydzień, ale jestem pewien , iż na zwiedzenie wszystkiego co Londyn ma do zaoferowania nie wystarczyłby nawet miesiąc.

Byłem już w Londynie parę razy i muszę przyznać, iż zawsze witał mnie słoneczną pogodą. Albo była to kwestia przypadku, albo Londyn po prostu mnie lubi –  miałem szczęście poznać słoneczna stronę tej angielskiej metropolii. Mój plan przewidywał, iż będę zwiedzał Londyn 10 godzin dziennie, ale moje ramię niestety odmówiło posłuszeństwa. Chodzi o to, że wielogodzinne, regularne prowadzenie mojego wózka inwalidzkiego nadwyrężyło moje ramię i potrzebowałem czasu na rehabilitację.

Wszystko byłoby łatwiejsze gdybym wówczas miał mój Blumil… Ale co by nie mówić – była to niezapomniana podróż.

Co można zobaczyć w Londynie poruszając się na wózku inwalidzkim, jakie sa ukryte skarby tego miasta – dowiedz się czytając poniższy tekst!

Czytaj dalej Uroki Londynu

Co się zdarzyło w Rio…

 

Muszę się z wami podzielić nowymi wrażeniami. Wiecie jak lubię podróżować, więc kiedy usłyszałem o Letnich Igrzyskach Paraolimpijskich 2016 w Brazylii, postanowiłem nie przegapić takiej okazji.

Nie namyślajac się zbyt długo byłem w podróży do Rio de Janeiro z moim Blumil. Miasto od razu podbiło moje serce! Napewno odwiedzę je ponownie.

Odwiedziłem już tyle miejsc, iż wiem doskonale kiedy zakochuję się w odwiedzanym mieście i tak właśnie było tym razem w Rio!

 

Czytaj dalej Co się zdarzyło w Rio…