Latanie w stylu Blumil

 

Latanie w stylu Blumil to doświadczanie wolności i pokonywanie granic. Dla wielu osób latanie jest niczym innym jak pięknym marzeniem – cudownym w teorii lecz niemożliwym do zrealizowania. Oczywiście, nie do każdego miejsca na świecie podróż jest możliwa. Ale podróż do miejsc dostępnych na pewno ułatwi Blumil! Przez te wszystkie lata odwiedzałem liczne miejsca chociażby takie jak: Południowa Afryka, Szanghaj, USA, Hiszpania i Kenia poruszając się na wózku i wierzcie mi – to były wspaniałe i niezapomniane wrażenia! Odkąd stałem się posiadaczem Blumil podróżowanie stało się o wiele łatwiejsze. Czasami muszę być bardzo ostrożny, czasami jazda po wyboistym chodniku powoduje u mnie ból głowy, ale obfitość cudów, na które natknąłem się podczas podróżowania wynagrodzą mi po wielokroć wszelkie niedogodności.

Ponieważ podróże lotnicze to czasami najdogodniejsza opcja podróżowania chciałbym podzielić się z wami moimi doświadczeniami z latania w stylu Blumil. Co należy wiedzieć, jakie są procedury, porady ułatwiające życie – o wszystkim przeczytacie poniżej.

 

Czytaj dalej Latanie w stylu Blumil

Polska pod mikroskopem: Trójmiasto

Jeśli umieścimy Polskę pod mikroskopem zobaczymy zróżnicowany kraj pełen ciekawych miejsc, a jednym z nich jest Trójmiasto. Trójmiasto – czyli powiązane ze sobą miasta: Gdynia, Sopot i Gdańsk położone na północy Polski nad Zatoką Gdańską. Przez te wszystkie lata byłem tam częstym gościem – bądź ze względów biznesowych bądź całkowicie prywatnych, ostatnimi laty poruszając się na Blumil. Poznałem dobrze Trójmiasto i często tam wracam. Wysokie ceny i zatłoczone ulice powinny mnie powstrzymać od częstych odwiedzin tego miejsca, ale posiada ono jakiś czar, którego nie da się marginalizować.

Zastanawiacie się nad wizytą ? Świetnie, poniżej informacje co można zwiedzać i jak wygląda dostępność tego miejsca.

Czytaj dalej Polska pod mikroskopem: Trójmiasto

Zakochać się w Barcelonie – część II

 

Moja miłość do Barcelony powstała od pierwszego wejrzenia, można powiedzieć od dziecka – czyli od mojej pierwszej wizyty w tym mieście w roku 1992. Znaczny obszar Barcelony, a w szczególności nabrzeże, swoje piękno zawdzięcza transformacji, którą miasto przeszło w roku 1992 z okazji przygotowań do Igrzysk Olimpijskich.

Od tego czasu zrewitalizowana Barcelona stała się celem licznych wycieczek turystycznych zachwycając odważną i awangardową architekturą.

Kiedy patrzę na niebo i morze mieniące się wszystkimi odcieniami błękitu wiem, iż cześć mojego serca nieodwracalnie należy do Barcelony.

Święta Bożego Narodzenia spędzone w Barcelonie to zupełne przeciwieństwo „white Christmas”. Było ciepło i słonecznie jak we wrześniu i o to mi właśnie chodziło. Jeżeli chcielibyście w odmienny sposób spędzić Święta i Nowy Rok to Barcelona ma dla Was taką ofertę.

Co powinniście wiedzieć – jak spędzić czas, gdzie się wybrać – więcej na ten temat poniżej.

Czytaj dalej Zakochać się w Barcelonie – część II

Zakochać się w Barcelonie

 

Część I

Zakochać się w Barcelonie było prostym wyzwaniem, wielkim wyzwaniem byłoby znaleźć wspanialsze miejsce na świecie. Tak więc Barcelona, póki co, nadal nosi tytuł mojego ulubionego miasta.

Czuję się dobrze, jeśli jestem tam przynajmniej raz w roku.

To wspaniałe miasto Gaudiego ze stworzoną przez niego architekturą stylu modernistycznym ostatni raz odwiedziłem w grudniu 2016. Chciałem świętować zakończenie roku i żadne miejsce nie wydawało mi się lepsze do celebrowania tej okazji niż Barcelona. Ponieważ moi rodzice byli tego samego zdania bez namysłu załatwiliśmy bezpośredni przelot samolotowy.

I tak spędziłem w Barcelonie około 2 tygodni, w tym Boże Narodzenie i Nowy Rok. Były to najprzyjemniejsze tygodnie 2016 roku!

Jak zakochać się w Barcelonie, co oglądać i jak spędzać czas – więcej informacji znajdziecie poniżej.

 

Czytaj dalej Zakochać się w Barcelonie

Jak stałem się posiadaczem psa asystującego – historia Coco

 

Mówią, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka – odkąd posiadam Coco (mojego psa asystującego) – w pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem. Towarzyszy mi każdego dnia i sprawia, że nawet najsmutniejszy dzień zmienia się na bardziej słoneczny. Jest to również mój nieodłączny towarzysz podróży – gdzie ja, tam i ona. Poznajemy świat wspólnie, razem pokonujemy trudy podróży. Odgrywa bardzo ważną rolę w moim życiu. Jak stałem się posiadaczem tak miłego przyjaciela – posłuchajcie…

 

Czytaj dalej Jak stałem się posiadaczem psa asystującego – historia Coco

Podróżowanie z wózkiem inwalidzkim (część II)

 

Ostatnio przedstawiałem Państwu pierwszą część przewodnika dla podróżujących, w której przekazywałem informacje na temat podróżowania samolotem lub samochodem w sytuacji kiedy poruszasz się na wózku inwalidzkim. Dzisiaj, w drugiej części naszego przewodnika w pigułce, opowiem o podróżach pociągiem, autobusem, metrem i taksówką.

 

Czytaj dalej Podróżowanie z wózkiem inwalidzkim (część II)

Co się zdarzyło w Rio…

 

Muszę się z wami podzielić nowymi wrażeniami. Wiecie jak lubię podróżować, więc kiedy usłyszałem o Letnich Igrzyskach Paraolimpijskich 2016 w Brazylii, postanowiłem nie przegapić takiej okazji.

Nie namyślajac się zbyt długo byłem w podróży do Rio de Janeiro z moim Blumil. Miasto od razu podbiło moje serce! Napewno odwiedzę je ponownie.

Odwiedziłem już tyle miejsc, iż wiem doskonale kiedy zakochuję się w odwiedzanym mieście i tak właśnie było tym razem w Rio!

 

Czytaj dalej Co się zdarzyło w Rio…

10 powodów, dla których warto mieć psa asystującego

Ze wszystkich przyjaźni jakimi zostałem obdarowany w swoim życiu przyjaźń z moją suczką Coco należy uznać za niewiarygodnie wyjątkową. Przyjaźń pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem obfituje w zaufanie i oddanie i jest niezwykła w swej naturze. Coco nie musi znać słów, które do niej kieruję, aby mnie w pełni zrozumieć i to jest ta wyjątkowość. Dzień, w którym Coco pojawiła się w moim życiu pełna entuzjazmu, o wdzięcznej czarnej sylwetce był początkiem czegoś nowego i fajnego. Nie zawsze było słonecznie i tęczowo, ale najważniejsze, że tworzymy zespół, który albo razem zwycięża, albo przegrywa – nie ma wyjątków od tej reguły. Z biegiem czasu coraz bardziej doceniam te naszą współpracę, pies okazuje silne przywiązanie i jesteśmy silni siłą dwóch nóg i czterech łap.

Przeczytajcie dlaczego jest przynajmniej 10 powodów, dla których warto mieć psa asystującego ( i Blumil!) Może podejmiecie jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu?

Czytaj dalej 10 powodów, dla których warto mieć psa asystującego